wtorek, 29 października 2013

Od Neta CD Adrienne, Gwen


-Głupi łowca...
-Co powiedziałaś? - spytałem poważnie.
- To co usłyszałeś - prychnęła dziewczyna. Tego już za wiele. Przez cały dzień starałem się być choć miły, ale po tym, jak o drugiej nad ranem dowiedziałem się, że wilkołaki znowu się tłuką z wampirami, nie byłem w dobrym humorze.
- Cześć - zaświergotała jakaś dziewczyna - Może źle zaczęliśmy. Jestem Adrienne - wyciągnęła rękę w moją stronę. Uścisnąłem ją. Wilkołak. Uśmiechnąłem się przyjaźnie.
- Net. Miło była was poznać. - Jeszcze ostatni raz zmierzyłem spojrzeniem drugą dziewczynę i odszedłem na dalsze zajęcia. Jak zwykle nuda. W końcu nastąpił zbawienny dzwonek na Wf. Zerwałem się z miejsca i wyszedłem z klasy od biologii. Jedyne czego chciałem to znów zlać się w noc. Tak jak mój ojciec. Razem z resztą chłopaków przebrałem się w szorty i podkoszulek po czym wybiegłem na ogromne boisko.
- 20 okrążeń - krzyknął od razu trener. Kiedy pozostali się ociągali, ja już zaliczyłem pierwsze trzy kółka. Normalka. Po biegu oparłem dłonie na kolanach, próbując uspokoić oddech. Wyprostowałem się i czekałem na resztę. Rozejrzałem się dookoła i spostrzegłem grupkę wilkołaków, otaczających wampirzycę. Westchnąłem i ruszyłem w tamtą stronę.

< Gwen?, Adrienne?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz