niedziela, 22 grudnia 2013

Od Maxa Cd. Adrienne

Zdziwiło mnie, że Net powiedział reszcie o swojej przeszłości w bractwie. Wciągnąłem powietrze przez zęby.
- Jak to ... - spytała Gwen, siadając na ławce. Naraz jej twarz się zmieniła - Oszukałeś nas ! - krzyknęła - Jak mogłam ci zaufać !? Ostrzegałeś nas przed nimi a sam jesteś jednym z nich - spoliczkowała go i odbiegła. Net chwycił się za policzek. Sara tylko zacisnęła usta w wąską kreskę i odeszła.
- Nieźle się wkopałeś - zaśmiałem się, siadając koło niego.
- Spadaj Max - warknął.
- Wiesz, że cię nie zostawię - położyłem mu rękę na plecach - przyniosę lód - zaproponowałem.
- Nie trzeba. I tak idę do domu - wstał i spojrzał na mnie - Muszę porozmawiać z ojcem.
- A co z Paktowaniem ? - spytałem - Wiesz, że twój ojciec oszalał i nie jest juz tą samą osobą...
- Wiem. Ale co mi zostało ? - spytał ponuro, odchodząc. Świetnie... Zostałem sam. Zerknąłem w stronę ogromnego budynku. Westchnąłem i ruszyłem w stronę siedziby wilkołaków.zapukałem do drzwi. Otworzyła mi Adrienne.
- Muszę pogadać z Gwen - powiedziałem.
< Adrienne ?>

Przeprosiny

Wielkie sory za to, że tak długo nic się nie pojawiało. Nie mogłyśmy się zgadać, szkoła chciwie wypełniała mi czas, szczególnie, że niedługo obie piszemy egzaminy. Może uda nam się zmotywować i ponownie zacząć pisać.
~ Net